- Home »
- Szybkie czytanie »
- Co powinieneś wiedzieć przed kursem
Co powinieneś wiedzieć przed kursem
Szybkie czytanie obrosło mitami. Czym ktoś mniej wie na ten temat, tym ma bardziej radykalne poglądy. Głosy rozkładają się po połowie, na zatwardziałych przeciwników takiej możliwości i zagorzałych zwolenników szkół szybkiego czytania. Do której z grup Ty należysz?
Sytuacja zmienia się diametralnie, po kilku spotkaniach na kursie. Przeciwnicy ze zdumienia przecierają oczy i nawet nie chcą wierzyć sobie. A zwolennicy trochę tracą z zapalczywości, bo trzeba dużo pracować, aby mieć pierwsze rezultaty. W połowie kursu, kiedy mają już jakąś wiedzę i dużo ćwiczeń za sobą, stanowiska tych dwu grup się spotykają.
Odtąd widzą już, że efekty zależą od dwu czynników: ćwiczenia i osobowości. Ilość godzin poświęconych na ćwiczenie przekłada się na efekty. Ale to nie wszystko, niektórym idzie jakby łatwiej. To nasza osobowość, a dokładniej jej cechy. Popularnie mówimy, że ktoś ma zdolności do szybkiego czytania. A co zrobić, jak jej nie ma?
Tu właśnie zaczyna się rola szkoły szybkiego czytania, takiej jak „IQ LABS”. Potrzeba doświadczonego i profesjonalnego psychologa, aby zdiagnozował, dlaczego nie wychodzi.
Lekarza w zasadzie też potrzebujesz, gdy coś jest nie tak. A w szybkim czytaniu bardzo wiele rzeczy może być problemem. Bo samo czytanie jest procesem złożonym i skomplikowanym.
Jak to się dzieje, że patrzymy na małe znaczki (literki) i wiemy, co autor miał na myśli?
Jak z ograniczonej liczby słów powstaje nieograniczona możliwość wypowiedzi?
Słowa dopiero w swoim kontekście nabierają magicznej mocy przekazywania myśli. Często myśli nowej, oryginalnej, twórczej, która w nas wywołuje reakcje emocjonalną: śmiech, strach, łzy czy refleksję. Jednak nie da się zrozumieć całości poprzez analizę poszczególnych wyrazów. Ponieważ całość jest czymś innym niż części składowe. Obraz całości składa się z elementów tworzących logiczną strukturę i tylko, kiedy zauważymy relacje między nimi, odkrywamy myśl. Ją pamiętamy, tak jak treść obrazu, a nie jego szczegóły.
Ta wiedza właśnie wypełnia część kursu. Lingwistyka, teoria komunikacji czy tworzenie pojęć przestaną być dla Ciebie obcymi zwrotami. Przy tym jest to tak przedstawione, abyś się nie znudził, a raczej zafascynował. Chcesz powiedzieć, że Tobie to nie grozi. Zobaczymy…
Pewne jest, że jak nie spróbujesz, to masz rację – nie grozi Ci żadna fascynacja, nawet ta.
Każdy, kto choć trochę spróbował przyśpieszyć czytanie, już wie, że problemem nie jest szybkie przesuwanie oczami, czy osławione pole widzenia, które w amatorskich szkołach ćwiczone jest do upadłego. To raczej mózg nie przetwarza tego, co oczy widzą i dlatego nie możemy czytać szybciej. Czytać, znaczy dla mnie - rozumieć. Mechaniczne ruszanie różdżką (wskaźnikiem), raczej niczego nie przyśpieszy, ale ile w tym magii. Jeśli o to tylko chodzi, to faktycznie efektowne. Ale czy efektywne?
Przywróćmy czytanie głowie. Od sprawności przetwarzania informacji i pamięci zależą przede wszystkim efekty wszelkiej Twojej nauki. Potocznie nazywamy to inteligencją. Czy da się zmienić moją inteligencje – myśli uczeń? Jeśli już się poddałeś, to raczej nie. Ale jak byś spróbował, to zobaczymy…? (Sprawdzamy to testami przed i po kursie).
Ćwiczymy głównie pojemność pamięci krótkotrwałej, tej odpowiedzialnej za myślenie i rozumienie tekstu. Rozumienie tekstu to nie tylko mechaniczne czytanie, lecz przede wszystkim umiejętność syntezy. Inaczej, wyciągania konkluzji (sądów) ze zdań i ich zapamiętywanie. Jeśli zaczynasz czytać szybciej, to musisz poprawić pamięć, bo w tej samej pojemności nie zmieści się zwiększona ilość wiedzy. Najczęściej właśnie to jest przyczyną braku zrozumienia. Tak więc intensywnie ćwiczymy pamięć. Jak widać daleko już jesteśmy od samego ćwiczenia czytania. Jednak największa niespodzianka przed Tobą.
Wszelka nauka, nawet szybkiego czytania, wymaga otwartości na wiedzę. Łatwo powiedzieć, trudniej zmienić. Otwartość jest cechą osobowości, czyżbyśmy ją chcieli też zmieniać? To najważniejsze w naszym kursie. Zmiana nastawienia do własnych możliwości zmienia życie dorosłym, a wręcz czyni cuda u dzieci. Sama umiejętność szybkiego czytania jest nie do opanowania, jeśli boimy się nowych doświadczeń. Jeśli myślimy, że tego nie potrafimy zrobić. Tak jak postanowienia noworoczne pozostają noworoczne, tak dobre chęci w szybkim czytaniu zazwyczaj nie wystarczą. Osobowość kształtuje się od dziecka i aby coś w niej zmienić trzeba doświadczonego psychologa, a nie tylko przyuczonego trenera szybkiego czytania. Aby przyśpieszyć naprawdę czytanie ze zrozumieniem, potrzebna jest profesjonalna wiedza, a nie „czarodziejska różdżka”. Chociaż gdyby taka była…


